Stacja paliw- żyła płynnego złota?

Stare powiedzenie "nie wszystko złoto co się świeci", doskonale obrazuje realia świata biznesu. Niektóre branże, choć z pozoru wydają się bardzo dochodowe, do łatwych wcale nie należą. Sytuacja ta dotyczy m. in. sprzedaży paliw. Własna stacja paliwowa, to w mniemaniu wielu osób prawdziwa żyła złota. Chciałoby się powiedzieć "płynnego złota", choć bliższe prawdy byłoby stwierdzenie " płynnego tombaku". Bo pozory mają to do siebie, że lubią mylić. Sprzedaż paliw to w praktyce ciężki kawałek chleba. Marża na paliwie jest niewielka, żeby nie powiedzieć minimalna, a koszta prowadzenia działalności – wysokie. Lwią część dochodów właściciele stacji benzynowych uzyskują ze sprzedaży towarów oferowanych w sklepie. W tej sytuacji przestają dziwić ceny znacznie wyższe niż w tradycyjnych punktach sprzedaży detalicznej, choć i tak największy popyt występuje na towary niskomarżowe, takie jak papierosy. Sytuacji nie poprawia duża konkurencja w tej branży. Zatem jeżeli żyjesz w przekonaniu, że jedynym zajęciem właściciela stacji paliw jest liczenie zer na rachunku bankowym, zastanów się jeszcze raz.

Witam! Jestem Kaska i interesuję się finansami i biznesem, prowadzę bloga w formie odskoczni. Na co odzień jestem mamą 2 synków na urlopie wychowawczym. W nie długim czasie wracam do pracy w biurze rachunkowym, dlatego będę na bieżąco aktualizować bloga i zasypywać Was nowymi informacjami.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.